11.11.2017 aktualizacja 07.12.2017

Prof. G. Nowik: świadomość narodowa zjednoczyła społeczeństwo w 1918 r.

Rząd Jędrzeja Moraczewskiego w 1918 roku. Źródło: Wikimedia Commons Rząd Jędrzeja Moraczewskiego w 1918 roku. Źródło: Wikimedia Commons

Czynnikiem jednoczącym społeczeństwo odradzającej się Polski w 1918 r. była świadomość narodowa kształtowana dzięki kulturze polskiej. Przekładała się na wolę posiadania własnego państwa – powiedział PAP historyk z Muzeum Józefa Piłsudskiego prof. Grzegorz Nowik.

O odbudowie kraju po latach zaborów i wyzwaniach, przed jakimi stanęli Polacy w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości, opowiedział PAP historyk prof. zw. dr hab. Grzegorz Nowik, pracownik Instytutu Studiów Politycznych PAN i Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku.

PAP: Z jakimi trudnościami trzeba się było zmierzyć w odradzającym się państwie polskim w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości?

Prof. Grzegorz Nowik: Jest taka anegdota, która dobrze obrazuje, jakie trudności stanęły przed odradzającym się państwem polskim. W pierwszych latach II Rzeczypospolitej, gdy pociąg jechał z Rygi na Łotwie przez Dyneburg i przejeżdżał przez Wilno, Grodno, Białystok, a potem linią warszawsko-wiedeńską przez Koluszki, Częstochowę do Zebrzydowic, to w zależności od tego, gdzie się wydarzył wypadek, obowiązywało pięć różnych procedur powypadkowych.

Różnice występowały, co oczywiste, również w systemie monetarnym. Różne były także rozstawy torów, a nawet zasady ruchu drogowego - w Galicji obowiązywał ruch lewostronny. Zróżnicowany był system miar i wag: w Rosji obowiązywały m.in. wiorsty i arszyny, a w dwóch pozostałych zaborach był system metryczny, więc nawet to trzeba było ujednolicić. W Austro-Węgrzech obowiązywał, jako „zerowy” południk Ferro na Wyspach Kanaryjskich, na pozostałych terenach obowiązywał natomiast południk zerowy Greenwich. Ujednolicenie tych wszystkich systemów nastąpiło na przełomie 1918 i 1919 roku. Ogromne były dysproporcje, widoczne w rozwoju oświaty i poziomie wykształcenia. Musimy sobie uzmysłowić, że w zaborze pruskim do niemieckiej szkoły chodziło 80-90 proc. dzieci, w zaborze austriackim, w zależności od tego, czy to była wieś, czy miasto, od 30 proc. do 60 proc. dzieci - przy czym to była szkoła polska. W zaborze rosyjskim do szkół chodziło do 30 proc. dzieci w miastach i 15 proc. na wsi, bo tam nie funkcjonował obowiązek powszechnego nauczania i był niemal powszechny analfabetyzm. Ponadto, szczególnie na wsi, widoczne było ogromne rozwarstwienie i zróżnicowanie społeczne, wynikające jeszcze z przeżytków feudalnych pozostałych po I Rzeczypospolitej oraz z różnych metod XIX-wiecznego uwłaszczenia chłopów w każdym z zaborów. Ogromna przepaść w rozwoju gospodarczym dzieliła np. Górny Śląsk i Wielkopolskę od Polesia, Grodzieńszczyzny, Nowogrodczyzny czy Wołynia. Jedynym miastem polskim w zaborze rosyjskim, które było skanalizowane przed 1914 r., była Warszawa. To wszystko wskazuje, jak różnie kształtowała się mentalność ludzi w poszczególnych zaborach. Łatwiej jest wyliczyć te nieliczne czynniki jednoczące niż to, co różniło, bo tych różnic było zdecydowanie więcej.

To nie była tylko kwestia trzech odrębnych terytoriów, ale kilku odrębnych systemów prawnych, i to zróżnicowanych nawet w ramach obszaru jednego zaboru. Dlatego konieczna była unifikacja prawa. Zróżnicowane były także systemy przedstawicielskie w każdym z zaborów, a wszystkie one były archaiczne i niedemokratyczne. Należało stworzyć demokratyczny system parlamentarny oparty na polskich republikańskich tradycjach i adaptujący najlepsze europejskie wzorce.

PAP: Różnice były olbrzymie, w jaki sposób z tych trzech tak różniących się między sobą terytoriów udało się utworzyć jedno państwo? Co się do tego przyczyniło?

Prof. Grzegorz Nowik: Podstawowym lepiszczem jednoczącym społeczeństwo odradzającej się Polski była wspólna świadomość narodowa kształtowana dzięki kulturze polskiej – literaturze, malarstwie czy muzyce. Chodzi o świadomość narodową, że tu mieszkają Polacy, a nie Niemcy, Austriacy i Rosjanie mówiący po polsku. Trzeba jednak sobie zdawać sprawę z tego, że ta świadomość w różnym stopniu obejmowała różne warstwy społeczne i różne środowiska. Miasta i warstwy lepiej sytuowane z racji łatwiejszego dostępu do edukacji miały wyższą świadomość narodową. Z kolei duża część warstwy chłopskiej czuła się mniej Polakami, a bardziej poddanymi cesarza – austriackiego, pruskiego czy rosyjskiego. Ten proces rozwoju świadomości narodowej, który szedł od góry do ludu, był inaczej rozwinięty w każdym z zaborów. Najważniejsze było to, że ta świadomość przekładała się na wolę posiadania własnego państwa, wolę walki o niepodległość, choć różne ugrupowania wskazywały różne drogi do niej wiodące oraz różne cele do jej osiągnięcia. Uzyskanie choćby autonomii było programem optimum dla tzw. realistów i ugrupowań narodowych w zaborze rosyjskim, przekształcenie autonomicznej Galicji w trzeci człon dualistycznej monarchii było programem tamtejszych aktywistów. Program konsekwentnie, strategicznie niepodległościowy reprezentował Józef Piłsudski i skupiony wokół niego obóz lewicy niepodległościowej.

PAP: Jak sobie radzono w tych pierwszych latach II Rzeczypospolitej z trudną sytuacją społeczno-gospodarczą, z biedą, głodem, epidemiami? Terytorium Polski po I wojnie światowej było kompletnie zniszczone i zdewastowane.

Prof. Grzegorz Nowik: Pierwszy rząd II Rzeczypospolitej, rząd Jędrzeja Moraczewskiego, był rządem lewicy niepodległościowej. Składał się z ugrupowań, które w sposób szczególny były uwrażliwione na wojenną pauperyzację i na bezrobocie, dlatego ten rząd podjął realizację programu socjalnego. Prowadzono szerokie wsparcie najbiedniejszych – wypłacano zasiłki, dystrybuowano żywność, bo najniższym warstwom społecznym groziła wówczas klęska głodu. W listopadzie 1918 r. udało się zabezpieczyć ziemniaki i zboże zgromadzone przez okupacyjne władze niemieckie, które miały być wysłane do głodującej Rzeszy Niemieckiej jako kontyngenty wojenne z Królestwa Polskiego. Dzięki temu, że te zbiory pozostały w Polsce wielu ludziom udało się przetrwać tę najtrudniejszą zimę przełomu 1918/1919. Duży wkład w organizację pomocy ludności polskiej miał Ignacy Jan Paderewski.

Jest taka anegdota o nim, że dla głodującej w czasie I wojny światowej Polski i dla tej Polski odradzającej się, niepodległej wygrał swoimi koncertami dawanymi w Ameryce, w przeliczeniu więcej pieniędzy niż wszyscy artyści rockowi w 2. połowie XX w. dla głodującej ludności świata.

Zanim jeszcze został premierem, już transporty z żywnością były kierowane do Gdańska i stamtąd trafiały do centralnej Polski. Nasi dziadkowie, pradziadkowie, prapradziadkowie przeżyli ten pierwszy powojenny przednówek 1919 r. dzięki ogromnej pomocy żywnościowej, którą sprowadził Paderewski. Za jego pieniądze oraz dzięki amerykańskiej fundacji Hoovera (American Relief Administration) sprowadzono mleko w proszku dla dzieci, mąkę, ziarno na zasiew, a także tzw. małpi smalec, czyli tłuszcz kokosowy, i inne niezbędne produkty. Potem sprowadzono również konie, które były niezbędne na wsi do prowadzenia prac polowych. W Polsce w tym czasie nie było koni do pracy, bo Rosjanie i Niemcy konfiskowali konie i wiele koni w czasie wojny padło. Po I wojnie światowej Polska musiała się zmierzyć także z epidemiami. Jeszcze w 1918 r. pojawiła się w Polsce grypa hiszpanka, tyfus – dur brzuszny, a także w największym stopniu gruźlica, która była rezultatem złego odżywiania, zimna, braku ciepłej odzieży i mieszkania w niewłaściwych warunkach. Dzięki pomocy sanitarnej, która napłynęła do Polski dzięki staraniom żony Paderewskiego – Heleny Paderewskiej, twórczyni Polskiego Białego Krzyża – pociągom dezynfekcyjnym, szpitalom polowym, personelowi medycznemu, możliwe było prowadzenie szczepień ludności i leczenia chorych.

Rozmawiała: Anna Dudzik

edytor: Mariusz Pilis

adzi/ mapi/ skr/

Copyright

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Pozostałe materiały